Kwiaty z masy solnej – sensoryczne tworzenie bez pośpiechu
Co robiliśmy?
Na zajęciach zaprosiliśmy dzieci do spotkania z masą solną – spokojnie, bez gotowych wzorów i bez presji „zrobienia czegoś ładnego”. Każde dziecko dostało swoją porcję masy oraz dostęp do naturalnych dodatków: suszonych płatków kwiatów, liści i ziół.
Zaczęliśmy od ugniatania i oswajania materiału. Dłonie pracowały intensywnie: ściskały, rozciągały, wałkowały i dociskały masę do maty. Dopiero wtedy – zupełnie naturalnie – pojawiały się pomysły na kształty. Dla jednych były to kwiaty, dla innych „placki”, kule albo coś, co trudno nazwać, ale świetnie się ugniatało.
Dzieci same decydowały:
- jak długo chcą ugniatać,
- czy dodają płatki, liście czy zioła,
- ile dodatków użyją i gdzie je umieszczą.
Nie poprawialiśmy. Nie przyspieszaliśmy. Proces był ważniejszy niż efekt.
Po co takie zajęcia?
- wzmacniają dłonie i palce (świetne przygotowanie do pisania),
- rozwijają planowanie ruchu i koordynację,
- pomagają regulować napięcie emocjonalne,
- uczą koncentracji poprzez działanie,
- budują poczucie sprawczości: „to ja zdecydowałem, jak to wygląda”.
Materiały
- masa solna,
- suszone płatki kwiatów, liście, zioła,
- mata lub cerata ochronna,
- dłonie (najważniejsze narzędzie pracy).
Przepis na masę solną (sprawdzony i elastyczny)
Składniki:
- 1 szklanka mąki pszennej
- ½ szklanki drobnej soli
- ok. ½ szklanki wody
Wykonanie:
- Wsyp mąkę i sól do miski i wymieszaj.
- Stopniowo dolewaj wodę, cały czas mieszając.
- Gdy masa stanie się miękka i elastyczna – jest gotowa.
- Jeśli klei się do rąk, dosyp odrobinę mąki.
Pro tipy z zajęć (bardzo polecam):
💡 Nie poganiaj dziecka.
Jeśli długo ugniata i nie przechodzi „do tworzenia” – to bardzo dobrze. Właśnie wtedy dłonie i układ nerwowy pracują najintensywniej.
💡 Nie poprawiaj kształtów.
Kwiat nie musi wyglądać jak kwiat. Jeśli dziecko robi „coś”, co nie ma nazwy – to nadal jest wartościowe doświadczenie.
💡 Mniej dodatków = więcej skupienia.
Czasem wystarczą tylko 2–3 rodzaje naturalnych elementów. Nadmiar rozprasza.
💡 Pozwól dziecku decydować, kiedy kończy.
Nie każde dziecko będzie chciało dodać płatki. Nie każde będzie chciało formować. Obserwowanie też jest formą uczestnictwa.
💡 Bałagan to część procesu.
Mata, cerata i… zgoda na brudne ręce naprawdę robią różnicę.
Zadanie „Siła wsparcia” dofinansowane z budżetu Województwa Podkarpackiego – Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Rzeszowie.