Fundacja "Mały Wielki Krok"

Układ Słoneczny

sensoryczna podróż między planetami

Te zajęcia były zaproszeniem do wielkiej przestrzeni. Bez rakiet i skomplikowanych nazw, za to z dotykiem, światłem i wyobraźnią. Kosmos pojawił się w sali cicho – przygaszonym światłem, obrazami z projektora i spokojną atmosferą, która od razu zachęcała do uważności.

Nie chodziło o zapamiętanie nazw planet. Chodziło o doświadczenie kosmosu – jego skali, spokoju i tajemnicy.


Jak przebiegały zajęcia?

Zaczęliśmy od oglądania kosmosu z projektora. Na ścianach i suficie pojawiły się planety, gwiazdy i powoli przesuwające się obrazy przestrzeni kosmicznej. Dzieci leżały na matach, siedziały lub po prostu patrzyły – bez komentarza, bez pytań. To był moment wyciszenia i „zanurzenia się” w temacie.

Dopiero potem przeszliśmy do działania. Na stolikach pojawiła się glinka samoutwardzalna. Dzieci ugniatały ją, wałkowały i wycinały kształty planet. Jedne robiły duże, inne maleńkie. Jedne gładkie, inne pełne kraterów i nierówności – dokładnie takie, jakie podpowiadała wyobraźnia.

Nie było jednego wzoru Układu Słonecznego. Każde dziecko stworzyło swój własny kosmos.


Co robiły dzieci?

  • oglądały projekcję kosmosu w przyciemnionej sali,
  • ugniatały i formowały glinkę,
  • wałkowały masę i wycinały planety,
  • tworzyły faktury palcami i narzędziami,
  • układały swoje planety w dowolnej kolejności.

Czego doświadczały?

🟡 Wyciszenia i koncentracji
Obrazy z projektora i przygaszone światło działały regulująco.

🟢 Pracy dłoni i motoryki małej
Ugniatanie i wycinanie glinki to intensywna, ale spokojna praca.

🔵 Integracji wzroku i dotyku
Obraz kosmosu inspirował działania manualne.

🟣 Sprawczości i kreatywności
„Mój Układ Słoneczny” – bez poprawiania i ocen.


Materiały

  • projektor z obrazami kosmosu / Układu Słonecznego,
  • mata lub dywan do leżenia,
  • glinka samoutwardzalna,
  • wałki,
  • foremki lub nożyki plastikowe,
  • podkładki do pracy,
  • opcjonalnie: farby do późniejszego malowania planet.

✂️ Jak przygotować planety z glinki?

  1. Każde dziecko otrzymuje porcję glinki.
  2. Najpierw ugniata ją w dłoniach, by stała się miękka.
  3. Rozwałkowuje masę na podkładce.
  4. Wycina kształty planet (koła, nieregularne formy).
  5. Może dodać kratery, linie i faktury palcami.
  6. Gotowe planety odkładamy do wyschnięcia (24–48 h).

Pro tipy z zajęć 💡

🌌 Zgaś światło wcześniej.
Przyciemniona sala pomaga dzieciom szybciej się wyciszyć.

🌌 Nie poprawiaj kolejności planet.
To nie lekcja astronomii – to doświadczenie sensoryczne.

🌌 Daj czas na samo patrzenie.
Nie każde dziecko od razu będzie chciało działać rękami.

🌌 Faktura jest ważniejsza niż kształt.
Krater zrobiony palcem to świetna praca sensoryczna.

🌌 Zostaw planety „niedoskonałe”.
Nierówności to część procesu.


Na zakończenie 🌠

To były zajęcia spokojne, pełne ciszy i skupienia.
Kosmos okazał się nie tylko ogromny, ale też bardzo regulujący.

Bo czasem, żeby poczuć się bezpiecznie, wystarczy…
popatrzeć w gwiazdy i coś spokojnie pougniatać w dłoniach

Zadanie „Siła wsparcia” dofinansowane z budżetu Województwa Podkarpackiego – Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Rzeszowie.